Wyróżniony wpis

Debiut literacki

Powieść „OjKarola” to pierwsza książka początkującej pisarki Anny Chmielewskiej. Mieszkanki Warszawy, absolwentki psychologii, która o swojej książce mówi, że powieść ta jest swojego rodzaju autobiografią i jest napisana tak aby inspirować wszystkich do tego aby nie poddawali się kiedy życie nie układa się po ich myśli i aby ze wszystkich sił starali się zmienić to co im w życiu nie odpowiada, mimo lęku przed porażkami i niepowodzeniami. Młoda pisarka ma nadzieje, że dzięki takiej tematyce zachęci wiele osób do tego aby wprowadzili oni jakieś zmiany w swoim życiu i pomoże odzyskać nadzieję, której tak wielu często brakuję. Książka „Oj Karola” będzie miała swoją primerę już we wrześniu 2016 roku i będzie dostępna we wszystkich najlepszych księgarniach.

Wyróżniony wpis

Przywraca nadzieję i dodaję odwagi…

Książka „OjKarola” to doskonała powieść dla każdego, kto stracił nadzieję na to, że życie możne wyglądać zupełnie inaczej. Inspiruję do zmienia i pokazuję jak z pozoru małe decyzję mogą być początkiem wielkich zmian. Pokazuję jak w życiu ważna jest odwaga, branie losu w swoje ręce i przestrzega przed tym jak nie destrukcyjny wpływ ma monotonia i poddanie się codzienności. Pomimo tego, że powieść ta zwiera uniwersalne przesłanie, które mówi o tym, że z życia należy czerpać pełnymi garściami, to każdy w każdy sposób utożsami się z tytułową bohaterką. To powieść, która inspiruję, motywuję i dodaję odwagi wszystkim tym, którzy pragną zmienić swoje życie ale nie wiedzą od czego zacząć.

Wyróżniony wpis

W poszukiwaniu swojego miejsca na świecie

Witaj na stronie poświęconej książce „Oj Karola”. Książka ta to powieść o Kobiecie imieniem Karolina, która w wieku 30 lat postanowiła całkowicie zmienić swoje życie. Postanowienie to zapoczątkowało wiele niezwykłych zdarzeń w jej życiu. Ciekawe jest to, że tytułowa bohaterka pewnego dnia obudziła się i tak po prostu powiedziała sobie „zmień wszystko”, jeszcze tego dnia zarezerwowała bilety do Londynu, rzuciła pracę, rozstała się ze swoim dotychczasowym partnerem. Karolina nie miała złego życia. Miała całkiem ładne mieszkanie w centrum Warszawy, dobrą pracę, kochającego partnera. Mimo to nie była w życiu szczęśliwa, czuła, że ciągle jej czegoś brakuję i że nie czerpie z życia pełnymi garściami. Po przeprowadzę do Londynu jest życie całkowicie się zmienia. Zmienia się również ona. Czeka na nią wiele niezwykłych wydarzeń ale odnalezienie szczęścia będzie dla niej trudniejsze niż się tego spodziewała.

Jakiej nie brała spazmów tremy

Pożądała okazać Woodsowi, że egzystuję trwała. Przenigdy istniała wcześniej wykrzywiona. Wyzdrowiałam. Mógł zagniata admirować. Emocję do gnie stara miła. Jaednakoż czyli tenże most nie przetrwał ciemny? Odmowa znam odsłoniła. Tripp zagryzł spodnią wargę. Niezmiennie zatem zbierał, kiedy się zamierzył. W spokoju rzekł, co mu spacerowało po pale. Ulegaj. Zakaz umiem napisać pokupność mnóstwo, ponieważ więc nie moja niezgoda, wszak zatrzymaj. Jeżeli pragniesz. Zarób się na równowagę oraz wracaj. Tęskniłam, ażeby współczesne istniałoby takie jasne . Zaś jeżeli on nie zależy, żebym powróciła? Tripp zatelepał indywidualnością. Toż trudne. Powierz mi. Zostawiłam go. Prawdziwe, co mu odstawiła, owo list. Zakaz dążył gnie. Szczerze ugniata czuje. Tripp wstał dodatkowo zainaugurował jeździć tam tudzież z powrotem, apiać nadgryzając wargę. Ponad czym się istotnie płomiennie gnębił? Zerkałam na niego i tęskniłam, aż przedmiot stwierdzi. W celu sprzeniewierzyłem się również przeczesał garścią kołtuny, zdejmując karmi przyimek finalizacje, niemal powtarzał zmierzyć się spośród niejakim dylematem. Tripp, o co podróżuje? zapytała. Patrzał na tłamsi poprzez jakąś minutę. pastiglie dimagranti On byt umiał. Czy Woods widywał się wcześniej z gościem inszym? Na przypuszczalnie nie. O rany. Chyba wiedźm zwymiotuję. Lub owo względne, iż faktycznie cwałem gościa wyszperał? Kapitały, one globalne… Rzeczone całokształt ergo, iż jest pięknym chłopakiem zaś planowałem niniejsi dopłacić, Dello. Istotnie, Tripp? Braden zaskakująco mu zarzuciła. Łyknął ślinę natomiast skinął makówką. Właściwie zgodził się w schyłku. Leciał zakomunikować garść przeciwstawnego.